20
Czer
10

Wybory 2010

– Zbieraj się, idziemy na wybory- rzekł ojciec do syna.

– Nie chce mi się- odparł pochłonięty lekturą książki syn.

– Nie bądź tchórzem. Idziemy!- ponaglał stary.

– Nie idę, nie będę wybierał kolejnego błazna i nieudacznika- odpowiedział syn nadal z nosem tekście.

– W takim razie wybierz tego, który będzie błaznem w mniejszym stopniu.

– Tak czy inaczej – wybiorę błazna.

Taki mały dialog wystąpił pomiędzy pewnym młodym Polakiem, a jego ojcem. Do ostatniej chwili miałem nie iść na pierwsze wybory w swym błogim życiu, jednakże w końcu dałem się namówić. Na kogo głosowałem? A niech was to nie obchodzi. ;p Na operatora pługa ze śródziemnomorską opalenizną, dzielnego strażaka, byłego aktora kina dziecięcego, młodego pana z ładną żoną ani na historyka bawiącego się już poruszaną funkcją nie zagłosowałem. A wy? Obym nie pożałował, tego że nie chciało mi się chować wam dowodów i zamykać z piwnicy.

Reklamy

1 Response to “Wybory 2010”


  1. 1 Seatherten
    24 marca 2011 o 7:38

    …I pożałowałeś.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: